Małą łyżeczką…. czyli o nawykach sukcesu

   

                      „Diabeł tkwi w szczególe”…. , „To, jaki jesteś w małej rzeczy, świadczy też, jaki będziesz w dużej”… – te obiegowe przekonania najlepiej oddają temat sukcesu w życiu na chyba każdej płaszczyźnie: czy to towarzyskiej, rodzinnej, czy też zawodowej, finansowej i duchowej też. Toteż przyjrzyjmy się tym szczegółom, od których zależy sukces, bycie zwycięzcą, osiąganie wymarzonych celów. 

 

Nawyki produktywne i szkodliwe przyzwyczajenia

 

                                             Każdy z nas ma nieskończone możliwości swojego rozwoju. Wystarczy zdać sobie sprawę z kilku rzeczy, by móc skutecznie pracować ze sobą, osiągać sukcesy na tym polu i na każdym innym.

                                                   Ważny czynnik, który utrudnia zmianę, czy też osiąganie sukcesów na drodze rozwoju osobistego:  to nasze nawyki.

                                        Nawyki kształtują się od wczesnego dzieciństwa. W okresie dojrzewania jeszcze dość skutecznie i łatwo możemy je zmodyfikować, a później jest już coraz trudniej. Nie na darmo jest powiedzenie: „ludzie się nie zmieniają”, czy też „starych drzew się nie przesadza”.

                                     Toteż można się przyjrzeć, jakie mamy nawyki…. Wystarczy zauważyć, jakie czynności wykonujemy codziennie tak samo przynajmniej od dwóch lat. Jeśli te stałe czynności przynoszą nam pożytek lub przyjemność – są nawykami produktywnymi. Jeśli nam szkodzą – są szkodliwymi przyzwyczajeniami, czyli nałogami. I nie oszukujmy się nawet picie mocnej kawy od nastu lub kilkudziesięciu lat jest nałogiem, bo szkodzi naszemu zdrowiu, podobnie jak oglądanie telewizji zaraz po powrocie z pracy, czy siedzenie godzinami przy gierkach komputerowych albo na Facebooku, bo jedno i drugie kradnie czas naszego życia.

                                                 Istnieją  nawyki, które w bardzo istotny sposób wpływają na jakość i komfort naszego życia, bo ułatwiają osiąganie sukcesów, realizację celów i marzeń oraz poprawiają sytuację finansową. Opowiem o nich w tym wpisie. Zacznę  od najważniejszego nawyku sukcesu, którego powszechnie ludziom brakuje: to nawyk bycia zwycięzcą. Kształtuje go prosta technika pracy ze sobą, która bywa mylnie postrzegana jako technika, dzięki której zmieniamy nawyki.

Jest to:  Technika Małych Kroków.

NAWYK BYCIA ZWYCIĘZCĄ

 

                             

                                        W Technice Małych Kroków nie chodzi  tak bardzo o uzyskanie zmiany czy to w naszej osobowości, czy w zachowaniu, czy też w sposobie spełniania marzeń. Najistotniejsze jest wykształcenie w sobie poczucia bycia zwycięzcą, które ma być tak głębokie, że obejmie całą naszą osobowość, umysł świadomy i nieświadomy, czy też – jak kto woli – podświadomy.

Dlatego ustalamy marzenie lub cel, który chcemy osiągnąć – wyobrażamy go sobie jakby już był osiągnięty – a następnie każdego dnia wykonujemy jakąś maleńką czynność w kierunku osiągnięcia tego celu lub marzenia. Musi to być na tyle małe, żeby twój umysł nie buntował się, że kosztuje go to zbyt dużo wysiłku, bo po kilku dniach zrezygnujemy i powstanie w nas uczucie charakterystyczne dla osoby, która przegrała.  Przykład odchudzania będzie tu pasował…

                              Zacząć trzeba nie od ograniczania jedzenia i radykalnej diety, ale od wprowadzenia jednego posiłku niskokalorycznego, który można zjeść o dowolnej porze dnia, np. surówki. Trzeba też podczas jedzenia tej surówki powtarzać sobie: „Jedz, jedz, np. Aneczko, na zdrowie” –  taka mantra ma moc. I tyle. Dzięki temu każdego dnia  budujemy w sobie zwycięzcę, bo cóż za kłopot zjeść raz dziennie surówkę i to o dowolnej porze? I motywacja znacząco się poszerza: bo, oprócz schudnięcia, ważne staje się nasze zdrowie i właściwe odżywianie.

                         Tak samo z ćwiczeniami. Wykonanie wszystkich pięciu rytuałów tybetańskich może być kłopotliwe, jeśli nie mamy takiego nawyku, ale swobodnie o każdej porze dnia można zrobić pierwsze ćwiczenie bez żadnego wysiłku i umysł też nie będzie stawiał oporu. Nawet jeśli zapomnimy, to przecież przed snem można się pokręcić parę razy czy to w łazience, czy pod prysznicem.

W ten sposób każdego dnia można sobie podziękować, być z siebie dumnym i pogłaskać się, że jednak robimy coś dla siebie zamiast czuć żal, złość, czy frustrację, że znów się nie udało wytrwać. Stopniowo, bez oporu, można dokładać i podwyższać poprzeczkę.

                    

                   I to jest cała tajemnica Techniki Małych Kroków:

                       BUDUJ W SOBIE ZWYCIĘZCĘ KAŻDEGO DNIA BARDZO DROBNYMI ZMIANAMI, CZYNNOŚCIAMI, KTÓRE NIE WYMAGAJĄ  OD CIEBIE ANI WYSIŁKU, ANI ZBYT DUŻO CZASU.                                  

                                             Jednak cały proces zmiany powinien trwać ok. dwóch lat, bo tyle czasu potrzeba, by nasze ciało i umysł przyjęło nowy nawyk jako integralną cechę osobowości.

                                              Bzdurą jest twierdzenie, że wystarczą trzy tygodnie. 21 dni to zaledwie dobry początek. Gdyby tak było, to w ogóle nie byłoby palaczy papierosów. Według badań nad tematem zaledwie 2 % z tych, którzy rzucali palenie wytrwało ponad dwa lata i nie wróciło do nałogu.

Chcąc uniknąć efektu jojo, który występuje przy każdej zbyt dużej zmianie nawyku, nie tylko przy odchudzaniu, należy tak ustawić zakres zmiany, by zmiana obejmowała mniej niż 10% dotychczasowego przyzwyczajenia.

                                         Gdy jednak mamy dużą motywację, która na ogół związana jest z potrzebą lub pasją, to zmiany można wprowadzać i osiągać szybciej. Na ogół dzieje się to w sytuacji, gdy stoimy nad przepaścią. Motywacja do zmian i osiągania sukcesów, celów rośnie, gdy  bardzo dokładnie określimy swoje priorytety i konsekwentnie  się ich trzymamy. Jakie są Twoje priorytety?

                                 Opowiem  o wydarzeniu na uczelni mojego syna. Na pierwszym spotkaniu studenci dostali ankietę tylko z jednym pytaniem, na które mieli odpowiedzieć anonimowo. Pytanie brzmiało: „Po co, dlaczego przyszli na studia o kierunku psychologia?” Najczęstsze odpowiedzi to: „dla pieniędzy i poprawienia swojego statusu społecznego”. Natomiast nikt z ponad setki studentów nie odpowiedział, że przyszedł na studia dla siebie. To świetnie pokazuje skalę zjawiska: Polacy nie mają nawyku robienia czegoś dla siebie, ani priorytetu, że oni sami są dla siebie najważniejsi, a cóż dopiero, żeby świadomie robili coś tylko dla siebie, dla swojego dobra, rozwoju….

Pozostałe nawyki sukcesu

 

 

     

                               „Kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje” – nawyk wczesnego wstawania, godzinę lub dwie przed pobudką pozostałych domowników jest nieoceniony. To jest czas tylko dla ciebie. Wtedy możesz robić to, na co w ciągu dnia brakuje ci czasu. Tak wykorzystywany czas procentuje nie tylko na bieżąco, długoterminowo też, bo buduje twoją wiarę w siebie i samodyscyplinę.

                                  „Nie zachodzi żadna zmiana, jeśli nie ma obserwatora, który by ją zauważył”– prawda odnosząca się nie tylko do terapii czaszkowo-krzyżowej, czy fizyki kwantowej, ale też do każdej dziedziny życia człowieka. Sposobem na zauważanie zmian jest dokumentowanie i planowanie. Zapisuj swoje cele i marzenia, metody i działania, by je osiągnąć. Ustalaj codzienny plan działania. Co wieczór biorę małą karteczkę, na której spisuję listę „do zrobienia” na następny dzień. Zakładam, że wykonam ok. 70-80% zadań oraz jakąś inną czynność dodatkową, nieprzewidzianą. Najprzyjemniejsze jest wieczorne zapisywanie owej czynności dodatkowej i odhaczenie tego, co zrobiłam.

                                 „Bez pracy nie ma kołaczy” –  zwizualizowanie celu lub marzenia jest ważne, ale w materii konieczne jest również działanie. Nikt za ciebie nie wykona telefonu, nie napisze pisma, nie pójdzie do urzędu, czy gdziekolwiek indziej. Gdy już masz wizję, plan działania, to po prostu rusz swoje szanowne cztery litery i działaj. Czasem wydaje się, że nic nie można robić – bywa i tak. Zrób wtedy na taką sytuację akceptację cienia. Gwarantuję, że pomoże i pojawi się nowy element.

                                   „Poświęcaj czas temu, co kochasz, temu, czego pragniesz, marzeniom, które chcesz spełnić” – żeby coś dostać,  daj najpierw coś od siebie. Czas to wielka rzecz, którą możesz dać swoim celom, marzeniom, czy też ludziom, których kochasz. Jeśli coś cię kręci i bardzo czegoś chcesz, to jest oczywistością, że poświęcasz temu dużo, jak najwięcej czasu.

                        „Dbaj o swoją energię” – na drodze rozwoju duchowego pojawia się taki ciekawy motyw oszczędzania i kontrolowania swoich finansów oraz ich zwiększania, który jest ściśle powiązany z umiejętnością kontrolowania swoich  emocji, wyrażania ich słowami, spokojem wewnętrznym i zaufaniem do siebie. Ludzie, którzy dużo mówią, plotkują, składają obietnice rozpraszają energię i mają niewielkie szanse zarówno na rozwój duchowy, jak i na bogactwo materialne.

                                         „Jeśli już coś robisz, rób to najlepiej, jak potrafisz” – masz jedno życie, nie marnuj go na działania oparte na zasadzie „byle jak”, „byle gdzie”, „z byle kim”, „byle szybko”. Gdy masz intencję szczerą, żeby wykonywać każdą pracę najlepiej, jak potrafisz – ta intencja ma moc i w którymś momencie zrobi z ciebie Mistrza. I jest to najłatwiejsza i najpewniejsza droga do mistrzostwa.

                                    „Kończ, co zacząłeś”– niedokończone zadania, prace, pomysły na dłuższą metę są zgubną metodą na drodze spełniania marzeń i osiągania celów. W efekcie stają się nawykiem nieudaczników. Bo tylko wytrwałość jest nagradzana. A skończenie tego, co zacząłeś zawsze jest sukcesem.

                                    „Dokładnie wiedz, czego chcesz” – to  klarowność, dzięki której podświadomość ma jasność, co ma nam przyciągnąć. Jeśli chcesz znaleźć miłość swojego życia – wypisz 26 cech partnera, które powinien posiadać. Moja kosmetyczka wzięła sobie tę radę do serca, bo wciąż spotykała mało ciekawych mężczyzn. Poświęciła całe niedzielne popołudnie, by zastanowić się i wypisać, jaki konkretnie ma być mężczyzna, którego pokocha. Po trzech tygodniach – dostała właśnie takiego. Gdy wiesz, czego chcesz i dążysz do tego świadomie, cały wszechświat ci sprzyja.   

                              „WIERZ W SIEBIE I DAJ SOBIE SZANSĘ” – bez względu na wszystko trzymaj się tego, czego pragniesz, na czym ci zależy i za czym tęsknisz. Konsekwencja i wytrwałość zawsze są nagradzane.

Czy warto?

 

                                           Dodam na koniec, że sporo marzeń spełnić się może dzięki synchroniczności i ich materializacja jest bardzo szybka, prawie natychmiastowa. O tym, jak to się robi można poczytać we wpisie „Jak uczyłam się spełniać marzenia?”  http://zpietamiwchmurach.pl/jak-uczylam-sie-spelniania-marzen/

                                                 Jednakże dla równowagi i żeby się nam na świecie nie nudziło dostajemy też takie cele – dotyczą one zwłaszcza rozwoju duchowego, często też dobrobytu materialnego – które wymagają naszej pracy, wytrwałości, czasu i dobrych nawyków.

                                        Sukces w rozwoju duchowym to zawsze ciężka praca, znaczona upadkami i podnoszeniem się, spadaniem na dno i wdrapywaniem się w górę, zwątpieniem i bezradnością, ponieważ poznanie swojego mroku i zaakceptowanie go to prawdziwa jazda bez trzymanki i nie ma tutaj drogi na skróty. Ale… wszystko jest trudne, zanim stanie się łatwe. 🙂

Jednak żadne przesłania anielskie, kosmiczne, przebudzone i oświecone nie zmienią faktu, że podnoszenie świadomości to totalnie indywidualny proces znaczony cierpieniem, samotnością i po prostu solidną pracą.

Dlatego, gdy wchodzisz na drogę rozwoju świadomości, przyda ci się każdy dobry nawyk, który udało ci się kiedykolwiek wypracować.

To nie jest droga dla mięczaków, ani dla ociekających słodyczą gładkich słów przymilaczy. Udawanie miłości ogólnie jest akceptowane i ułatwia życie, na drodze autentycznego rozwoju osobistego jest zwyczajnie niemożliwe.

                                         Toteż pokochaj proces rozwoju  – bo nawet jeśli nie decydujesz się na niego świadomie i tak się dzieje przez całe twoje życie – a rezultaty same się pojawią. Te ostatnie pojawiają się bez schematu, bez regularności, a ich istotą jest zmiana świadomości. To, że przy okazji zmienią się ludzie wokół ciebie, zmieni się i w końcu  poprawi sytuacja finansowa, w twoich emocjach i myślach zagości spokój, twoje ciało wyzdrowieje oraz pojawi się wiele nowego to tylko dodatek.

 

 

 

 

 

 

 

 

7 myśli na temat “Małą łyżeczką…. czyli o nawykach sukcesu

    1. A ja jestem załamana… 🙁 to najmniej poczytny wpis ze wszystkich dotychczasowych. Tak jakbym wystraszyła ludzi, mówiąc o codziennej pracy i powolnych zmianach… 🙂 więc wielkie dzięki za słowa otuchy 🙂

  1. puść to:) nie patrz w statystyki!
    u siebie na blogu od kilku miesiecy prowadze taki cykl o wyrabianiu jednego nawyku miesiecznie. proste rzeczy.. jak oddychanie, picie wody, cowieczorna wdziecznosc.. ( czyli to co tu piszesz..malymi kroczkami )a i tak najwiecej wejsc mam na szydelkowe koszyki i poduchy haha.. czasami jak sie za bardzo chce to wiesz jak jest.. kto ma przeczytać, ten przeczyta i weźmie do serca. Pocieszające jest ,ze idzie fala przebudzeń. Obserwuje to w okół siebie:) ściskam Ciebie mocno i czekam na kontynuacje”zacznij tu gdzie jesteś.. ” bardzo mnie ciekawi co tam wymyslisz.. Przez Twoje wyzwanie z pytaniem do świata, to teraz non stop slysze dookola co świat do mnie mówi:)

    1. dzięki 🙂 byłam dziś u ciebie na blogu, masz lekki styl, dobrze się czyta. 🙂 Kiedyś też szydełkowałam. Ale super z tymi twoimi pytaniami do świata… U mnie jest tak samo – dzięki temu jest ciekawie i bajkowo. Mnie to kręci na maxa. Kiedyś jeszcze napiszę, jaki jest niezwykły „dodatek” – efekt stosowania tej metody. Napisz o jakiejś historii odpowiedzi od świata.

  2. Dopiero dziś trafiłam na Twój blog. Nie śpię od 4 i pochłaniam wszystko co tu znalazłam. Uświadomiłam sobie ile czasu straciłam,ile możliwości przeszło mi koło nosa . Kobietko DZIĘKUJĘ że jesteś, że tak cudownie piszesz, doradzasz, uczysz. Jesteś jak czterolistna koniczynka (której sama jeszcze nie znalazłam). Wierzę że nic nie dzieje się przypadkiem . Znalazłam Ciebie i czuję się obłędnie ???. Masz od dziś swoją fankę ❤

Dodaj komentarz