Myśli inspirujące

Grzesznik czuje się winny, więc traci radość. Jak masz cieszyć się życiem, gdy stale czujesz się winny, stale chodzisz do kościoła, by spowiadać się ze swych złych uczynków? Źle zrobiłem, źle, źle… całe życie wydaje ci się składać z grzechów. Jak masz żyć w radości? Cieszenie się życiem staje się niemożliwe. Stajesz się ciężki, przytłoczony. Na twej piersi zasiada wina, miażdży cię jak skała, nie pozwala ci tańczyć. Jak masz tańczyć? Jak może tańczyć Poczucie winy? Jak może śpiewać? Kochać? Żyć? Kto więc myśli, że grzeszy, że jest winny, umarły za życia, ten już jest w grobie.

/Osho/

Receptywność to stan bez myśli. Kiedy jesteś całkowicie pozbawiony myśli, kiedy świadomość nie ma żadnej zawartości, kiedy nic nie odbija się w lustrze, pojawiasię receptywność. Receptywność to drzwi do boskości. Odrzuć umysł i bądź. Umysł od bycia dzieli wielka odległość. Im więcej myślisz, tym mniej jesteś. Im mniej myślisz, tym bardziej jesteś. W chwilach, w których w ogóle nie myślisz, byt objawia się w całej pełni.

/Osho/

Logiczna decyzja pozbawiona pragnień nie jest intencją a decyzją. Skuteczna, dobra Intencja to pragnienia + decyzje. Gdy tylko wzbudzisz w sobie prawdziwą, mocną intencję, nagle wszystko samo zaczyna się układać.

/Z. Ryżak/

Jeśli potrafimy zdeautomatyzować naszą aktywność, wtedy całe życie staje się medytacją. Wtedy najmniejsza rzecz; branie prysznicu, spożywanie pokarmu, rozmowa z przyjacielem – wszystko to staje się medytacją. Medytacja to jakość, może być nadana każdej rzeczy. Nie jest to jakaś specyficzna czynność. Ludzie myślą w ten sposób, że medytacja to coś specyficznego – gdy siadasz twarzą zwróconą na wschód, powtarzasz mantry, palisz kadzidło, robisz to i to o określonej porze, w określony sposób, w określonej pozycji. Medytacja nie ma nic wspólnego z tymi rzeczami, one prowadzą do automatyzacji, a medytacja jest przeciwko automatyzacji. Zatem jeśli potrafisz być czujny i uważny, każda czynność, każdy ruch jest medytacją.

/Osho/

Musisz stworzyć wokół siebie atmosferę szczęśliwości. Jakże mógłbyś się cieszyć, jeśli wszyscy są smutni? Uległbyś ich wpływowi. Nie jesteś kamieniem, jesteś bardzo delikatną i wrażliwą istotą. Jeśli wszyscy wokół ciebie są nieszczęśliwi, ich smutek będzie miał na ciebie wpływ. Nieszczęście jest zaraźliwe jak każda inna choroba. Szczęście też. Jeśli pomagasz innym w odnalezieniu szczęścia, sam w końcu również je znajdziesz. Człowiek głęboko zainteresowany własnym szczęściem jest zainteresowany szczęściem innych – ale nie robi tego dla nich. Gdzieś w głębi troszczy się o siebie, dlatego pomaga innym. Jeśli każdy człowiek na świecie nauczyłby się bycia samolubnym, cały świat byłby szczęśliwy. Nikt nie byłby przygnębiony.

/ Osho/

Zacznij. Tak się czyści zatrutą rzekę. Jeśli się boisz niepowodzenia,
zacznij mimo to, a jeśli nie można inaczej, to ponieś klęskę i zacznij od nowa. Jeśli
znów się nie uda – co z tego? Zacznij jeszcze raz. To nie porażka powstrzymuje, to
…niechęć do zaczynania od początku powoduje stagnację. Co z tego, że się
boisz? Jeśli się obawiasz, że coś wyskoczy i cię ugryzie niech tak się wreszcie
stanie.Niech twój strach wyjrzy z ciemności i cię ukąsi, żebyś miała to już za sobą i
mogła się posuwać dalej…”

/Clarissa Pincola Estes „Biegnąca z wilkami”/

Jak uwolnić się od strachu i winy? Do zmiany zdania potrzeba tylko postanowienia. Nawet zbrodniarz może zmienić zdanie o sobie. Nawet gwałciciel może stworzyć siebie na nowo. Nawet oprawca dzieci może zostać odkupiony. Trzeba tylko, aby zapadła decyzja w głębi serca, duszy i umysłu: „TO NIE JEST MOJE PRAWDZIWE OBLICZE.”

/N. D. Walsch/

Prawda oznacza autentyczność, szczerość. Prawda nie jest logiczna. Jest ona psychicznym stanem bycia prawdziwym sobą – nienaśladowania jakiegoś ideału. Jeśli masz ideał, to staniesz się fałszywy. (…) Jeśli dążysz do jakiegoś ideału, nie możesz być prawdziwy wobec chwili, ponieważ twój ideał będzie zawsze obecny i będziesz musiał udawać, że postępujesz w zgodzie z nim. Człowiek prawdziwy nie ma ideałów. Żyje z chwili na chwilę; żyję daną chwilą. Całkowicie szanuje swoje uczucia, swoje emocje, swoje nastroje i chciałbym, żeby właśnie tacy byli ludzie: autentyczni, szczerzy, prawdziwi, pełni szacunku wobec własnej duszy.

/Osho/

Nie możesz być szczery, jeśli nie jesteś odważny. Nie możesz kochać, jeśli nie jesteś odważny. Nie możesz ufać, jeśli nie jesteś odważny. Nie możesz wnikać w rzeczywistość, jeśli nie jesteś odważny. Toteż odwaga jest na pierwszym miejscu, a cała reszta przychodzi w ślad za nią.

/Osho/

Moim zdaniem lepiej jest nie trwać w religii, w której człowiek się urodził. Nastawienia i wierzenia,które zostały dane mu przy narodzinach, kiedyś będą musiały zostać zanegowane, inaczej przygoda nigdy się nie zacznie. Nie należy pozostawać tam, gdzie się człowiek urodził. Trzeba wędrować do nieznanych zakątków i doznawać z tego radości. Czasem nie rozumiemy tego, o
czym sądzimy, że zrozumieliśmy to najlepiej. Chrześcijanin sądzi, że rozumie chrześcijaństwo. To staje się barierą. Buddysta myśli, że rozumie buddyzm ponieważ go zna, ale samo to poczucie poznania staje się przeszkodą. Tylko to, co nieznane, może stać się magnetyczne, okultystyczne, ezoteryczne. Trzeba wykroczyć ponad okoliczności własnych narodzin. To tylko przypadek, że ktoś
urodził się jako chrześcijanin, to tylko przypadek, że ktoś urodził się jako hindus. Nie należy być zamkniętym w warunkach swoich narodzin. Jeśli chodzi o religię, trzeba dwakroć się narodzić. Trzeba pójść do nieznanych zakątków. Tam jest poruszenie. Zaczyna się poszukiwanie…..

/Osho/

Życie powinno być niebezpieczne – nie ma innej drogi. Jedynie przez niebezpieczeństwo osiąga się dojrzałość. Według mnie, największą odwagą jest życie w stanie zadowolenia. Smutek to ogromne tchórzostwo. Do tego, aby być nieszczęśliwym, nic nie jest potrzebne. Każdy tchórz, każdy głupiec może się tak czuć. Każdy potrafi być nieszczęśliwy. Ale do poczucia błogości potrzebna jest ogromna odwaga – a żeby ją poczuć, trzeba nad sobą popracować.

/Osho/

Według Vedanta, istnieją tylko dwa dowody oświecenia, tylko dwa wskazania, że transformacja ku wyższej świadomości zachodzi w Tobie. Pierwszym jest to, że przestajesz się martwić. Nic Ci nie przeszkadza. Twoje serce jest pełne światła i radości. Drugim dowodem Twojego oświecenia jest to, że zachodzi proces synchronizacji i coraz więcej zbiegów okoliczności nabiera znaczenia w Twoim życiu. To wszystko po to, abyś doświadczał cudów.

/ Deepak Chopra /

Cokolwiek sprawia twemu sercu radość, stanowi właśnie taki kierunek, który twe życie musi obrać.

/A.de Mello/

Świadomość to stan bycia, który możesz dla siebie wybrać. To znaczy reagować na to, co przynosi chwila. To znaczy czujnie obserwować, jak jest i dlaczego; co się właśnie dzieje i dlaczego; co może nie dopuścić do jego zaistnienia i dlaczego; jasno dostrzegać wszystkie możliwe – i wszystkie prawdopodobne – następstwa danego wyboru czy działania, i tego, co sprawia, że są możliwe i prawdopodobne. Życie w świadomości to koniec udawania, że się nie wie. Pamiętaj, mówiłem ci, że są tacy, co wiedzą, lecz udają, że nie wiedza. Świadomość to znaczy zdawać sobie sprawę. Zdawać sobie sprawę, że jest się świadomym. To uświadamiać sobie, że jest się tego świadomym. Świadomość ma wiele szczebli. Świadomość to zdawać sobie sprawę ze szczebla świadomości,
jakiego jesteś świadomy. Kiedy żyjesz świadomie, przestajesz wykonywać czynności bezwiednie. Nie możesz, ponieważ zdajesz sobie sprawę, że robisz coś bezwiednie, a to, oczywiście, oznacza, że robisz to ze świadomością tego, co robisz. Nie jest rzeczą trudną żyć w świadomości, kiedy uświadomisz sobie, że to nie jest trudne.

/N. D. Walsch/

Poświęcanie uwagi emocjom nie realizuje się poprzez myślenie o nich, lecz polega na tym, żeby je tylko obserwować, odczuwać w całej pełni, a tym samym przyjmować do wiadomości i brać takimi jakie są. Niektóre emocje łatwo dają się rozpoznać – na przykład gniew, lęk, żal itd. Inne trudniej jest precyzyjnie zdefiniować. Może to być po prostu niejasne uczucie skrępowania, ociężałości lub ściśnięcia – coś między emocją a doznaniem fizycznym. W każdym razie ważne jest nie to, czy zdołasz opatrzyć daną emocję definicją myślową, ale to, jak dalece świadomie potrafisz ją odczuć.

/Eckhart Tolle/

Pod żadnym względem nie jesteś gorszy od innych. Szanuj siebie, szanuj swój wewnętrzny głos i podążaj za nim. Oczywiście musisz pamiętać, że nie gwarantuje, iż zawsze dobrze Cię poprowadzi. Wiele razy poprowadzi Cię na manowce, bo aby dojść do właściwych drzwi, trzeba wpierw zapukać do wielu niewłaściwych. Jeśli przez przypadek od razu dobrze trafisz, nie będziesz umiał rozpoznać, że są to te właściwe drzwi.

/Osho/

Każdy z nas ma prawo wyboru… można żyć pośród chaosu i zamętu lub też wznieść się ponad ten zgiełk… tam gdzie powietrze jest czyste i gdzie horyzont szeroki… tam gdzie można doskonalić dar, jakim jest świadomość, aby nieść pomoc innym… którzy także woleliby żyć na szczycie.

/ J. Powell/

10% konfliktów spowodowanych jest różnicą zdań.
90% konfliktów spowodowanych jest niewłaściwym tonem głosu.
Zwracaj uwagę nie tylko na to, co mówisz, ale też jak…
Czy cierpienie jest potrzebne? Tak i nie. Gdybyś nie przeszedł przez cierpienia, nie byłoby w tobie, jako istocie ludzkiej, głębi, nie byłoby pokory, miłosierdzia. Nie czytałbyś teraz tego. Cierpienie rozrywa skorupę ego i przychodzi czas, kiedy już wykonało swoje zadanie. Cierpienie jest potrzebne dopóki nie zrozumiesz, że jest niepotrzebne.

/E. Tolle/

Pamiętaj w każdej chwili o wszystkim tym, co w sobie gromadzisz-czy śmierć Ci to odbierze? jeśli tak , nie jest to warte twych starań. Jeśli śmierć Ci tego nie zabierze, wtedy nawet życie można dla tego poświęcić, ponieważ pewnego dnia życie zniknie.Zanim życie odejdzie, wykorzystaj tę okazję do odnalezienia tego, co nigdy nie umiera.

/Osho/

Ludzie duchowi są uprzejmi. Wiedzą bowiem, że każda negatywna emocja czy nawet myśl wysłana do kogoś wraca do nas zwielokrotniona. Czują połączenie z innymi i mają świadomość, że cokolwiek drugiemu czynią, robią to też sobie. Wynika to z poczucia jedności ze wszystkimi i wszystkim. Uprzejmość jest efektem odczuwania tego połączenia.

/R.T Howell/

Nie wierz w coś tylko dlatego, że o tym słyszałeś. Nie wierz w coś tylko dlatego, że się o tym mówi i ludzie to powtarzają, albo tylko dlatego, że usłyszałeś to od swoich nauczycieli lub osób starszych. Kiedy uznasz, po przeprowadzeniu obserwacji i analizy, że coś ma swoje uzasadnienie, wtedy zaakceptuj to i żyj zgodnie z tym.

/ Budda (ok. 563-483 p.n.e.)/

Dziecku można dać tyle przestrzeni i wolności, ile mamy jej w sobie. Każde wewnętrzne ograniczenie, które uda nam się przekroczyć, jest prezentem dla naszego dziecka, darem serca.

/ Wojciech Eichelberger /

Bólu w związkach z ludźmi doznajemy wtedy, gdy poszukujemy w drugiej osobie ratunku i ukojenia i nie udaje nam się ich wyegzekwować. Prawdziwa miłość nie boli. Cierpienie wynika z jej braku. Domaganie się od Bogu ducha winnych ludzi, aby stali się ratunkiem, remedium na nasze niespełnione życie, jest agresją przebraną za słabość i prowadzi nieuchronnie do konfliktu”.

/ Wojciech Eichelberger/

Pewnego dnia, rankiem przyszedł do mnie jakiś mężczyzna i powiedział:
– Jesteś boski.
Odpowiedziałem:
– Masz rację!
W tym czasie przyszedł drugi mężczyzna i powiedział:
– Możesz się niemal równać z diabłem.
Odpowiedziałem mu:
– Masz rację!
Pierwszy mężczyzna trochę się zaniepokoił. Powiedział:
– Jak to możliwe? Przecież obaj nie możemy mieć racji.
Odpowiedziałem mu:
– Nie tylko wy dwaj, lecz miliony ludzi mogą mieć rację mówiąc o mnie. To, co mówią na temat mojej osoby, tak naprawdę określa ich samych. Przecież mnie nie znają! To niemożliwe, bo nie poznali samych siebie. To co mówią, to zaledwie ich własna interpretacja.

Mężczyzna zapytał:
– W takim razie kim jesteś? Jeśli to tylko moja interpretacja, że jesteś boski i jego
interpretacja, ze jesteś diabłem, to kim jesteś?
Powiedziałem:
– Jestem sobą. Nie posiadam interpretacji siebie i nie jest mi potrzebna.

Jestem po prostu szczęśliwy będąc sobą, cokolwiek to oznacza. Jestem szczęśliwy będąc sobą. Nikt nie może powiedzieć niczego o tobie. Cokolwiek ludzie mówią – mówią to o sobie. Ale ty stałeś się rozdygotany, ponieważ nadal kurczowo trzymasz się fałszywego centrum. Fałszywe centrum jest zależne od innych, więc stale przejmujesz się tym, co inni mówią o tobie. Zawsze podążasz za innymi, starasz się być godny szacunku, nieustannie dekorujesz swoje ego. To samobójstwo. Zamiast przejmować się tym, co mówią inni ludzie, lepiej zacznij patrzeć do wewnątrz, aby znaleźć tam siebie.

/ Osho /

Dodaj komentarz