OPTYMALNA ŚCIEŻKA ŻYCIA

W dzieciństwie marzysz, żeby zostać pilotem, słynnym architektem, piosenkarką lub aktorem albo kimś innym równie ważnym i wielkim…. Dzieciństwo mija, a ty zostajesz pracownikiem biurowym, księgową, sprzedawcą lub kimś innym, kim nie chciałeś być. Dawno temu marzyłeś o wygodach, luksusie, wypasionej bryce. Teraz mieszkasz w M3 i jeździsz starą toyotą lub dacią. Pół dnia spędzasz w pracy, resztę przed telewizorem. Co się stało? Gdzie się ulotniły marzenia?


 

Plan na życie

Są ludzie, którym wydaje się, że wszystko, co się w życiu człowieka zdarza to przypadek, zbieg okoliczności i na nic nie ma on wpływu. Są tacy, którzy twierdzą coś całkiem przeciwnego: nie ma przypadków, wszystko jest po coś, wszystko jest lekcją i wszystko jest potrzebne. Obydwie te postawy są skrajne i – oczywiście – obydwie fałszywe. 🙂

Prawda bowiem jest znacznie mniej oczywista i wcale nie skrajna., chociaż zawiera w sobie elementy i jednej i drugiej opcji spojrzenia na życie człowieka.

Jak to wygląda w rzeczywistości? Są wydarzenia w życiu każdego człowieka, które w istotny sposób determinują jego los, są też i takie, które są bez znaczenia. Nie wszystko jest więc lekcją i nie wszystko jest potrzebne, nawet jeśli się zdarzyło. Rzadko, ale zdarzają się też przypadki w życiu.

Jednakże faktem jest, że w bardzo dużym stopniu nasze życie jest zdeterminowane, z góry określone. Determinantami ludzkiego życia są:

  • predyspozycje fizyczne i psychiczne (stan zdrowia, odporność na stres, itp.),
  • kody traum rodowych, jakie mamy odziedziczone po przodkach, wśród których wiodącą rolę mają kody odziedziczone po babciach, czyli po kądzieli, a więc po całej linii żeńskiej rodu,
  • wcielenia osobiste i doświadczenie naszej duszy,
  • cel , jaki sobie ustaliśmy na dane wcielenie,
  • zobowiązania i pakty, jakie zawarliśmy przed wcieleniem.

Te elementy w istotny sposób ograniczają każdą jednostkę, a czasem bywają pomocne. Niektórych z tych elementów można się zwyczajnie pozbyć, np. kodów traum rodowych, paktów i zobowiązań przedwcieleniowych, a inne wykorzystać w najlepszy sposób.

I właśnie z tego powodu możemy mówić o wolnej woli i byciu kreatorem swojego życia.

Okazuje się bowiem, że każdy człowiek ma przewidzianych kilka scenariuszy na swoje życie. Od najbardziej negatywnego po najbardziej świetlisty i pełny. Co więcej te scenariusze są już zapisane w nas, a dokładniej w omnipotentnej komórce macierzystej jako ścieżki życia. Jest ich u każdego kilka: od trzech do siedmiu.

Optimum

Każda ścieżka życia, jaka jest w tobie zapisana jest potencjalnie możliwa do zrealizowania w ramach twojego obecnego wcielenia.

Gdy idziesz zgodnie z rodowymi zapisami, to najczęściej nie jest to ścieżka ani fajna, ani przyjemna. Powtarzasz scenariusz życia swoich przodków i czujesz się totalnie spętany, jakby nic w twoim życiu od ciebie nie zależało, a zły los właśnie na ciebie się zawziął. Żadne marzenie się nie spełnia, a gdy tylko chcesz coś zrobić po swojemu, czy zrealizować swój własny, prywatny, osobisty oraz całkowicie inny niż w całej rodzinie cel – zdarza się coś, co to przekreśla, uniemożliwia. I to jest typowy scenariusz życia człowieka, który funkcjonuje poruszany tylko i wyłącznie przez kody traum rodowych i wzorce przodków. Tutaj nic nie może się zmienić. To jest ciemna ścieżka życia.

Zdarza się jednak tak, że trafisz do rożnych grup rozwoju duchowego, na szamańskie praktyki albo bioenergoterapię. I wtedy jakby los zaczyna się do ciebie uśmiechać. Pojawiają się nowe możliwości, więcej radości i wiary w siebie oraz nadzieja, że w końcu coś się zmieni. U pewnej grupy ludzi rzeczywiście zmiana jest skuteczna i trwała, ale u większości po dość krótkim czasie poprawy, znów wszystko się wali. Dlaczego? Z różnych powodów. Najczęściej dlatego, że określone praktyki poprawiają tylko jeden lub kilka elementów składających się na twoje życie i nie dają ci skutecznego narzędzia do pracy z każdym aspektem twojego życia. W ten sposób przesuwają cię na inną ścieżkę życia, czasem trochę łatwiejszą od poprzedniej, na której byłeś. Jednakże to wciąż nie jest optymalna ścieżka twojego życia. I wtedy opcje są dwie: albo się czarujesz i oszukujesz, że wszystko jest ok, że tak ma być, bo to jest proces, albo bo to jest lekcja, albo, że nikt ci nie obiecywał, że będzie łatwo. Zwyczajnie ulegasz naporowi ciemnej strony mocy.

Jak więc trafić na optymalną ścieżkę swojego życia? Jak rozpoznać, że to właśnie ta? Czym się różni od wszystkich pozostałych? Jak na nią wskoczyć?

Jeśli jesteś wysoko rozwinięty duchowo i masz dostęp do fluorescencyjnej czerni, to łatwo właśnie tam znajdziesz wszystkie ścieżki swojego życia, a wśród nich jedną, która jest jasna, a przede wszystkim błyszcząca i możesz sprawdzić, czy właśnie na niej jesteś. Bo ta jasna i błyszcząca to właśnie optymalna ścieżka twojego życia.

Innym – bardzo prostym – sprawdzianem jest twoja świadomość. Jeśli w całkowitej szczerości ze sobą potrafisz powiedzieć, że cokolwiek byś nie robił w swoim życiu, czujesz spełnienie i całkowitą satysfakcję, to znaczy, że jesteś na optymalnej ścieżce życia. Jeśli nie – to nie jesteś.

Kłopot jest tylko jeden: obecnie w kręgach ezoterycznych wręcz nakazuje się, żeby akceptować właśnie takie życie jakie się ma i uznawać je za najlepsze dla siebie. Szczerze mówiąc, to ja też jestem za akceptacją tego, co jest. Gdy robisz to solidnie i z wytrwałością, to w końcu dorastasz do tego, że chcesz inaczej i przychodzi pora na totalną zmianę. Przynajmniej tak było u mnie. W ten sposób trafiłam na Life Flow. 🙂

Bo powiedzmy sobie jasno. Przychodzisz na Ziemię, żeby się rozwijać. Na ogół każdy z nas wyznaczył sobie jakiś cel duchowy przed obecnym wcieleniem. Załóżmy, że jest to cel – zadanie, które dość powszechnie wybierają dusze dojrzałe: nauczyć się równowagi w dawaniu i braniu. Realizować ten cel możesz zarówno jako kompletna łachudra, biedak i kloszard, jak też jako wzięty adwokat, architekt, pisarz, czy muzyk. Czyż nie? Sam oceń, czy wolisz tę pierwszą wersję swojego życia, czy tę drugą. Dla twojej duszy (Ducha) jest to całkowicie obojętne, bo i na jednej i na drugiej ścieżce życia doświadczysz wszystkiego, co nauczy cię równowagi w dawaniu i braniu.

Pytanie więc jest proste: czy nie lepiej realizować swoje cele i zadania w komforcie, dostatku, spełnieniu zawodowym i satysfakcji z życia osobistego i rodzinnego zamiast w chorobach, zgryzocie, samotności i niedostatku? Optimum jest zupełnie realne do osiągnięcia i daje dostęp do prawdziwej potęgi Człowieka.

I tutaj jest miejsce na twój wybór. Czy podejmiesz wyzwanie? Czy uznasz, że warto? Czy w końcu przestaniesz być ofiarą i wybierzesz los Człowieka Mocy i Światła?

Zainteresowanych autentyczną zmianą i wejściem na optymalną ścieżkę życia zapraszam tutaj: http://zpietamiwchmurach.pl/szkola-kreatorow-nowej-ery/

Dodaj komentarz